{"id":186,"date":"2021-01-24T16:02:32","date_gmt":"2021-01-24T15:02:32","guid":{"rendered":"https:\/\/vivatporod.pl\/?p=186"},"modified":"2021-01-24T16:02:33","modified_gmt":"2021-01-24T15:02:33","slug":"kinga-i-nadia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/vivatporod.pl\/index.php\/2021\/01\/24\/kinga-i-nadia\/","title":{"rendered":"Kinga i Nadia"},"content":{"rendered":"\n<blockquote class=\"wp-block-quote\"><p>Dziwne, \u017ce ludzie nie wierz\u0105 w Cuda, skoro codziennie rodz\u0105 si\u0119 ich miliony.<\/p><cite><br><\/cite><\/blockquote>\n\n\n\n<p>Urodzi\u0142am w domu\u2026 uda\u0142o si\u0119. Nigdy nie by\u0142am z siebie taka dumna\u2026 Ale oczywi\u015bcie zacznijmy od pocz\u0105tku.<\/p>\n\n\n\n<p>My\u015bl o porodzie domowym zago\u015bci\u0142a w mojej g\u0142owie na d\u0142ugo przed tym, zanim w og\u00f3le zasz\u0142am w ci\u0105\u017c\u0119. A jego realizacja spe\u0142ni\u0142a moje wielkie marzenie o wyj\u0105tkowym prezencie dla ukochanej c\u00f3reczki.<\/p>\n\n\n\n<p>Zacznijmy jednak od tego, \u017ce pocz\u0105tkowo w og\u00f3le nie chcia\u0142am mie\u0107 dzieci, g\u0142\u00f3wnie z powod\u00f3w ideologicznych. A tak\u017ce dlatego, \u017ce gdy tylko wyobra\u017ca\u0142am sobie m\u00f3j por\u00f3d, oblewa\u0142 mnie zimny pot. Moje wyobra\u017cenia by\u0142y do\u015b\u0107 standardowe jak na nasz kraj (cho\u0107, mam nadziej\u0119, powoli si\u0119 to zmienia) i wystarczaj\u0105co przera\u017caj\u0105ce, a jednak przecie\u017c nie pozbawione realizmu. Mia\u0142am wi\u0119c \u015bwiadomo\u015b\u0107 szpitalnej maszyny, kt\u00f3ra mnie wch\u0142onie i b\u0119dzie decydowa\u0107 o tym, co dla mnie dobre, jak mam rodzi\u0107 i \u2013 co by\u0142o dla mnie najbole\u015bniejsze \u2013 kt\u00f3ra najpewniej zabierze ode mnie dziecko zaraz po narodzinach. Gdy my\u015bla\u0142am o takim Male\u0144stwie zabranym prawie natychmiast (te przys\u0142owiowe 5 minut na brzuchu nie przemawia\u0142o do mnie), bezosobowo obracanym, mierzonym, wa\u017conym w obcym, jasnym, g\u0142o\u015bnym i zimnym otoczeniu, cierpia\u0142am. Nie chcia\u0142am, aby takie by\u0142y pierwsze chwile mojego dziecka na tym \u015bwiecie. Nie chcia\u0142abym, aby \u017cadne dziecko by\u0142o tak witane, cho\u0107 nie zawsze mo\u017cna tego unikn\u0105\u0107 \u2013 na pewno jednak nie tak cz\u0119sto, jak ma to obecnie miejsce. My\u015bl\u0105c o moim idealnym porodzie, zawsze widzia\u0142am p\u00f3\u0142ciemne pomieszczenie, ciche i swojskie. Nie czu\u0142am, \u017ce trzeba rodzi\u0107 w szpitalu. Ale wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce nie ma od tego ucieczki.<\/p>\n\n\n\n<p>Zacz\u0119\u0142am szuka\u0107 \u2013 pocz\u0105tkowo przyjaznych szpitali, ale nawet ten, kt\u00f3ry wydawa\u0142 mi si\u0119 jako tako przyjazny, by\u0142 nadal szpitalem, czyli instytucj\u0105, w kt\u00f3rej tak naprawd\u0119 niewiele mia\u0142am do powiedzenia. P\u00f3\u017aniej znalaz\u0142am Dom Narodzin w Warszawie, jednak zosta\u0142 zamkni\u0119ty, zanim zasz\u0142am w ci\u0105\u017c\u0119. Sprawa wydawa\u0142a mi si\u0119 beznadziejna i wtedy wpad\u0142am na opcj\u0119 porodu domowego, cho\u0107 dzi\u015b ju\u017c nie pami\u0119tam, co mnie na ni\u0105 naprowadzi\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;Jakbym dozna\u0142a ol\u015bnienia. Przecie\u017c o to mi w\u0142a\u015bnie chodzi\u0142o. Wspaniale. Zacz\u0119\u0142am wi\u0119c zbiera\u0107 wszelk\u0105, dost\u0119pn\u0105 wiedz\u0119 na ten temat. Czyta\u0142am ksi\u0105\u017cki, wszystkie wynalezione artyku\u0142y, nawet forum po\u015bwi\u0119cone porodowi domowemu. Gdy kupi\u0142am i przeczyta\u0142am \u201eUrodzi\u0107 razem i naturalnie\u201d Ireny Cho\u0142uj wiedzia\u0142am, \u017ce tak w\u0142a\u015bnie chc\u0119 powita\u0107 moje dziecko na \u015bwiecie. P\u0142aka\u0142am ze wzruszenia nad t\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0105.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Zacz\u0119\u0142am powoli planowa\u0107 ci\u0105\u017c\u0119. Przesta\u0142am pi\u0107 ulubione wino, odstawi\u0142am pigu\u0142ki kilka miesi\u0119cy wcze\u015bniej, zrobi\u0142am badania, po\u0142o\u017cy\u0142am nacisk na zdrowy styl \u017cycia, dobrze jad\u0142am, du\u017co spa\u0142am, cieszy\u0142am si\u0119 \u017cyciem. Zadzwoni\u0142am wi\u0119c do pani Ireny Cho\u0142uj, pytaj\u0105c czy mog\u0142aby rodzi\u0107 ze mn\u0105 w domu. Rozbawi\u0142o j\u0105 to, \u017ce nie jestem nawet w ci\u0105\u017cy i poleci\u0142a zadzwoni\u0107, gdy ju\u017c b\u0119d\u0119 w pi\u0105tym miesi\u0105cu.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Gdy zasz\u0142am w ci\u0105\u017c\u0119 zacz\u0119\u0142am na dobre przekonywa\u0107 m\u0119\u017ca do pomys\u0142u porodu domowego. Od pocz\u0105tku o nim wiedzia\u0142, ale p\u00f3ki co nie bra\u0142 go na powa\u017cnie. Teraz zacz\u0105\u0142 wykazywa\u0107 niepok\u00f3j. Sam pomys\u0142 mu si\u0119 podoba\u0142 (szczeg\u00f3lnie to, \u017ce nie b\u0119dzie musia\u0142 zostawi\u0107 nas w szpitalu i wraca\u0107 samotnie do domu), ale ba\u0142 si\u0119 ogromnie, \u017ce s\u0142ynne \u201eco\u015b\u201d si\u0119 nam stanie \u2013 mi lub Male\u0144stwu. W ko\u0144cu da\u0142 si\u0119 przekona\u0107 rozs\u0105dnymi argumentami, liczbami, statystykami, no i podszeptem serca, mam nadziej\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Szukali\u015bmy po\u0142o\u017cnej. Pani Irena mieszka bardzo daleko od nas, wi\u0119c delikatnie zasugerowa\u0142a poszuka\u0107 kogo\u015b mieszkaj\u0105cego bli\u017cej. I wtedy znalaz\u0142am Mari\u0119. Gdy tylko przeczyta\u0142am jej opis na stronie Dobrze Urodzonych, wiedzia\u0142am \u017ce to moja po\u0142o\u017cna. Czu\u0142am to dok\u0142adnie tak, jak wiedzia\u0142am, \u017ce chc\u0119 urodzi\u0107 w domu. Napisa\u0142am do niej maila, potem zadzwoni\u0142am, wreszcie pojechali\u015bmy na spotkanie z ni\u0105 i Kasi\u0105 (nasz\u0105 drug\u0105 po\u0142o\u017cn\u0105). To spotkanie tylko mnie utwierdzi\u0142o, \u017ce to jest kobieta z kt\u00f3r\u0105 ja po prostu musz\u0119 rodzi\u0107. Nie mog\u0142o by\u0107 inaczej. Tak zaanga\u017cowana, mi\u0142a, wspieraj\u0105ca a jednocze\u015bnie profesjonalna, praktyczna i bardzo rzeczowa. Idealne po\u0142\u0105czenie, jakbym j\u0105 sobie sama stworzy\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Przez ca\u0142\u0105 ci\u0105\u017c\u0119 pog\u0142\u0119bia\u0142am moj\u0105 wiedz\u0119 na temat porodu, jego fizjologii, ale i mo\u017cliwego ryzyka \u2013 wiedzia\u0142am, \u017ce ostatecznie mog\u0119 urodzi\u0107&nbsp; w szpitalu, cho\u0107 wydawa\u0142oby mi si\u0119 to strasznym psikusem od losu. Poszli\u015bmy do szko\u0142y rodzenia (ale nie przyszpitalnej, o nie!). Przygotowywa\u0142am si\u0119 mentalnie i psychologicznie \u2013 codziennie wizualizowa\u0142am sobie sw\u00f3j cudowny por\u00f3d i pierwsze nasze spotkanie z c\u00f3reczk\u0105. Nazwali\u015bmy j\u0105 Nadia \u2013 od lat to imi\u0119 czeka\u0142o na sw\u00f3j moment.<\/p>\n\n\n\n<p>Zanim zacz\u0119\u0142am rodzi\u0107 na dobre mia\u0142am dwa falstarty, wi\u0119c owego wielkiego dnia wyprawi\u0142am m\u0119\u017ca do pracy, m\u00f3wi\u0105c \u017ce jeszcze nic nie wiadomo i nie musi ze mn\u0105 siedzie\u0107. Zanim jednak pojecha\u0142, poszli\u015bmy na spacer (by\u0142a 6 rano i mro\u017any, pochmurny poranek). Gdy zosta\u0142am sama, wzi\u0119\u0142am prysznic, a skurcze nie przesz\u0142y (bezbolesne, ale niezbyt mi\u0142e). Zamiast tego zacz\u0119\u0142y si\u0119 pokazywa\u0107 regularnie co 7-10 minut. Zadzwoni\u0142am do Marii, kt\u00f3ra uzna\u0142a, \u017ce \u201emo\u017ce to ju\u017c to, ale jeszcze nic pewnego i aby zadzwoni\u0107, gdy skurcze pojawi\u0105 si\u0119 co 5 &#8211; 7 min\u201d. Poinformowa\u0142am wi\u0119c Roberta, aby lepiej na wszelki wypadek powoli zbiera\u0142 si\u0119 i przyje\u017cd\u017ca\u0142. By\u0142 o 10. Sp\u0119dzili\u015bmy przedpo\u0142udnie robi\u0105c \u201eporodowe calzone\u201d z warzywami. Skurcze nie by\u0142y uci\u0105\u017cliwe, troch\u0119 mnie tylko wstrzymywa\u0142y w dzia\u0142aniu, prawie ich nie zauwa\u017ca\u0142am. Ok. 14 osi\u0105gn\u0119\u0142y 5-7 minut, Maria oznajmi\u0142a \u201eChyba rzeczywi\u015bcie si\u0119 rozkr\u0119casz, b\u0119d\u0119 u Ciebie ok. 16, wcze\u015bniej mog\u0119 nie da\u0107 rady\u201d. Nie zmartwi\u0142am si\u0119, wszystko sz\u0142o super. To by\u0142o absolutnie naturalne, \u017ce jestem w domu, gotuj\u0119 z m\u0119\u017cem i rodz\u0119. Nie mia\u0142am \u017cadnego odruchu, potrzeby jecha\u0107 do szpitala. Nawet si\u0119 nad tym nie zastanawia\u0142am. Wstawili\u015bmy porodow\u0105 zupk\u0119 (doskona\u0142e zalecenie dziewczyn, przyda\u0142a si\u0119 w pierwszych dniach po\u0142ogu).<\/p>\n\n\n\n<p>Tu\u017c przed przyjazdem Marii wskoczy\u0142am ju\u017c na 3 minuty i skurcze zrobi\u0142y si\u0119 nieprzyjemne. W swej naiwno\u015bci zastanawia\u0142am si\u0119, czy Maria na pewno zd\u0105\u017cy na czas. Zd\u0105\u017cy\u0142a, wesz\u0142a z u\u015bmiechem, wys\u0142a\u0142a Roberta po torb\u0119 do samochodu, znikn\u0119\u0142a w \u0142azience, a gdy si\u0119 pojawi\u0142a sprawdzi\u0142a, jak si\u0119 ma Nadia. \u201eS\u0142yszysz jak bije? Serce jak dzwon\u201d. Odesz\u0142y mi wody. Potem posz\u0142y\u015bmy do sypialni, zbada\u0107 na jakim jestem etapie. To by\u0142 pierwszy i ostatni raz, gdy Maria bada\u0142a mnie na le\u017c\u0105co. Dotychczas \u015bwietnie radzi\u0142am sobie z b\u00f3lem, ale przy tym skurczu pierwszy raz krzykn\u0119\u0142am. Dobitnie zrozumia\u0142am, \u017ce rodzenie na le\u017c\u0105co jest absolutnie nienaturalne, no i takie bolesne!&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>4 centymetry. Dopiero! A ja my\u015bla\u0142am, \u017ce ju\u017c z 6. Maria tylko si\u0119 u\u015bmiechn\u0119\u0142a i powiedzia\u0142a, \u017ce to ju\u017c 4.<\/p>\n\n\n\n<p>Nadia by\u0142a wysoko w kanale, nie napiera\u0142a na szyjk\u0119, wszystko wi\u0119c sz\u0142o wolniej ni\u017c mo\u017cna si\u0119 by\u0142o spodziewa\u0107. Musia\u0142am j\u0105 obni\u017cy\u0107. Skaka\u0142am na pi\u0142ce, pojadaj\u0105c mi\u0119dzy skurczami calzone i \u015bmiej\u0105c si\u0119 w g\u0142os z \u017cart\u00f3w Roberta. Maria uzna\u0142a, \u017ce zupe\u0142nie nie wygl\u0105dam na rodz\u0105c\u0105. \u015amia\u0142a si\u0119, \u017ce mam \u201eniez\u0142y spust\u201d i raczy\u0142a zabawnymi opowie\u015bciami. Chichota\u0142am tak, \u017ce brzuch mnie bola\u0142. Strasznie mnie wszystko bawi\u0142o. Gdy skurcze wzmocni\u0142y si\u0119, przesta\u0142am si\u0119 \u015bmia\u0107, ale wci\u0105\u017c radzi\u0142am sobie dobrze. Zamkn\u0119\u0142am si\u0119 we w\u0142asnym \u015bwiecie, w kt\u00f3rym towarzyszy\u0142 mi Robert. Pomaga\u0142 mi si\u0119 rozlu\u017ani\u0107 w czasie skurczu, przypomina\u0142 o spi\u0119tych ramionach, o u\u015bmiechu. Przytula\u0142, a w coraz kr\u00f3tszych przerwach, rozmawiali\u015bmy o codzienno\u015bciach, \u017cartowali\u015bmy, troch\u0119 romansowali\u015bmy (poca\u0142unek w czasie porodu jest nami\u0119tny i niewinny zarazem. To niezwyk\u0142e po\u0142\u0105czenie). By\u0142am bardzo skupiona, troch\u0119 mrucza\u0142am, poj\u0119kiwa\u0142am, oddycha\u0142am g\u0142o\u015bno. Maria siedzia\u0142a sobie na sofie, czytaj\u0105c. Co jaki\u015b czas s\u0142ysza\u0142am jej spokojne uwagi \u201ePu\u015b\u0107 j\u0105, rozlu\u017anij si\u0119. Dobrze, \u015awietnie ci idzie. Lu\u017aniutko\u201d Zjawia\u0142a si\u0119 co jaki\u015b czas, aby zapyta\u0107, czy czego\u015b mi nie brak, przynie\u015b\u0107 rozgrzan\u0105 fasolk\u0119 na podbrzusze, ciep\u0142\u0105 zupk\u0119 do popicia, zbada\u0107 Nadink\u0119. Czasem musia\u0142a oczywi\u015bcie bada\u0107 i mnie, jednak robi\u0142a to ju\u017c w pozycji kucznej i tak rzadko, jak tylko mog\u0142a. Tak naprawd\u0119 by\u0142a i czuwa\u0142a nad nami, jednak rodzili\u015bmy sami. To niezwyk\u0142e, jak czuli\u015bmy si\u0119 przy niej swobodnie. Jakby\u015bmy znali j\u0105 od lat.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Osi\u0105gn\u0119\u0142am ju\u017c 6 centymetr\u00f3w, jednak Nadia \u017ale wstawia\u0142a si\u0119 w kana\u0142. Musia\u0142am wi\u0119c po\u0142o\u017cy\u0107 si\u0119 na lewym boku, aby jej pom\u00f3c. Robert usiad\u0142 na \u0142\u00f3\u017cku, a ja u\u0142o\u017cy\u0142am si\u0119 w pozycji p\u00f3\u0142le\u017c\u0105cej na nim. Od tego momentu por\u00f3d przeszed\u0142 na kolejny, bardzo nieprzyjemny etap. P\u0142aka\u0142am przy ka\u017cdym skurczu, by\u0142y ogromnie bolesne. Trudno by\u0142o mi si\u0119 rozlu\u017ani\u0107, na szcz\u0119\u015bcie m\u0105\u017c wytrwale mnie wspiera\u0142. Maria zaproponowa\u0142a \u0142agodnie, abym spr\u00f3bowa\u0142a si\u0119 przespa\u0107 mi\u0119dzy skurczami. Nie widzia\u0142am takiej mo\u017cliwo\u015bci. Przerwy wydawa\u0142y mi si\u0119 kr\u00f3tkie, ledwie si\u0119 wycisza\u0142am. Maria spyta\u0142a, czy przygotowa\u0107 mi k\u0105piel. Pami\u0119taj\u0105c wszystko, co przeczyta\u0142am na temat koj\u0105cego wp\u0142ywu wody, zgodzi\u0142am si\u0119 natychmiast i posz\u0142am do k\u0105pieli, gdy tylko okaza\u0142o si\u0119, \u017ce Nadinka ustawi\u0142a si\u0119 odpowiednio.<\/p>\n\n\n\n<p>Etap k\u0105pieli zapami\u0119ta\u0142am jako chaos, na kt\u00f3ry nie by\u0142am przygotowana. Woda zupe\u0142nie mi nie pomaga\u0142a, a mo\u017ce pomaga\u0142a, tylko por\u00f3d przy\u015bpieszy\u0142 i wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce nie dzia\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Nadia opu\u015bci\u0142a si\u0119 wreszcie w kanale a ja szybko wskoczy\u0142am na 8 cm i wszystko zacz\u0119\u0142o dzia\u0107 si\u0119 r\u00f3wnocze\u015bnie \u2013 poczu\u0142am parcie, kt\u00f3re musia\u0142am jeszcze powstrzymywa\u0107 (Maria pozwoli\u0142a mi lekko popiera\u0107, jednak to nie pomaga\u0142o) a skurcze zamieni\u0142y si\u0119 w istny huragan w moim ciele, kt\u00f3rego nie potrafi\u0142am sobie nigdy wyobrazi\u0107. Mia\u0142am wra\u017cenie, \u017ce wok\u00f3\u0142 mojej miednicy zaciska si\u0119 obr\u0119cz, bola\u0142o nie tylko podbrzusze, ale i krzy\u017c. Czu\u0142am, \u017ce zaczyna mnie ogarnia\u0107 rozpacz na my\u015bl o kolejnym skurczu, czu\u0142am \u017ce psychicznie odlatuj\u0119. Robert nie wiedzia\u0142 jak mi pom\u00f3c (to jego relacja, ja nie pami\u0119tam z tego okresu prawie nic pr\u00f3cz b\u00f3lu, nie zauwa\u017cy\u0142am, \u017ce by\u0142 ca\u0142y mokry, nie wiem kiedy do ko\u0144ca si\u0119 rozebra\u0142am). Wiedzia\u0142am, \u017ce Robert jest przy mnie, ale by\u0142 poza moim zasi\u0119giem. To z jego relacji wiem, \u017ce Maria powoli przygotowywa\u0142a sobie sprz\u0119t potrzebny do podwi\u0105zania p\u0119powiny i do ew. naci\u0119cia krocza, \u017ce zapala \u015bwieczki, aby stworzy\u0107 nastr\u00f3j. Ja nic z tych rzeczy nie widzia\u0142am. Czu\u0142am, \u017ce wszystkie moje zmys\u0142y s\u0105 nastawione na skurcz i jego przetrwanie. S\u0142ysza\u0142am jak Maria mnie przywo\u0142uje spokojnie, ale stanowczo, jakbym zacz\u0119\u0142a odp\u0142ywa\u0107. Porozumiewa\u0142am si\u0119 podniesionym, pe\u0142nym g\u0142osem, ca\u0142a by\u0142am w emocjach, jecha\u0142am na adrenalinie i nie mog\u0142am si\u0119 zatrzyma\u0107. Nie by\u0142am przygotowana na taki b\u00f3l, my\u015bl\u0119 \u017ce nie mog\u0142am si\u0119 na niego przygotowa\u0107. To, co mi pomog\u0142o to wiedza, kt\u00f3r\u0105 zebra\u0142am. Gdzie\u015b z ty\u0142u g\u0142owy wiedzia\u0142am, na jakim etapie jestem, co si\u0119 ze mn\u0105 dzieje, \u017ce to fizjologia, \u017ce nie umieram, \u017ce to kryzys, czyli \u017ce blisko. Tylko dzi\u0119ki temu trzyma\u0142am si\u0119, inaczej ten b\u00f3l by mnie poch\u0142on\u0105\u0142. Trudno mi do dzi\u015b uwierzy\u0107 w opowie\u015bci o porodach bez krzyku (ja by\u0142am niestety ochrypni\u0119ta nast\u0119pnego dnia. Kilka razy nachodzi\u0142a mnie mglista my\u015bl, co te\u017c my\u015bl\u0105 sobie s\u0105siedzi), o ekstazie nie wspominaj\u0105c. Ale pewnie mia\u0142am mniej szcz\u0119\u015bcia, mo\u017ce ni\u017cszy pr\u00f3g, a mo\u017ce to te b\u00f3le krzy\u017cowe? Niewa\u017cne. B\u00f3l by\u0142 obezw\u0142adniaj\u0105cy, a jednak nawet wtedy mign\u0119\u0142a mi my\u015bl, \u017ce nie zamieni\u0142abym tego porodu na znieczulenie w szpitalu. Mo\u017ce zreszt\u0105 i tak bym go nie dosta\u0142a, by\u0142o ju\u017c za p\u00f3\u017ano.<\/p>\n\n\n\n<p>Gdy osi\u0105gn\u0119\u0142am 10 cm, Maria posz\u0142a wpu\u015bci\u0107 Kasi\u0119 do domu (kt\u00f3ra ledwo zd\u0105\u017cy\u0142a na parcie, tak przy\u015bpieszy\u0142am). Ja w tym czasie zadecydowa\u0142am, \u017ce nie chc\u0119 rodzi\u0107 w wodzie i uciek\u0142am z \u0142azienki. W przeb\u0142ysku wrodzonego poczucia humoru za\u015bmia\u0142am si\u0119 mi\u0119dzy skurczami, my\u015bl\u0105c jak\u0105 Maria musi mie\u0107 min\u0119. Uciek\u0142am do sypialni. W drodze kolejny skurcz powali\u0142 mnie na kolana. Spyta\u0142a, czy chc\u0119 sto\u0142eczek porodowy, czy urodz\u0119 w kucki. Chcia\u0142am sto\u0142eczek (porozumiewa\u0142am si\u0119 stylem telegraficznym i g\u0142o\u015bno: \u201eSto\u0142eczek!\u201d)<\/p>\n\n\n\n<p>Robert usiad\u0142 na \u0142\u00f3\u017cku, ja na sto\u0142eczku przed nim, dziewczyny na pod\u0142odze przede mn\u0105. Skurcze parte, cho\u0107 wydawa\u0142o si\u0119 to niemo\u017cliwe, by\u0142y jeszcze gorsze ni\u017c poprzednie. Obr\u0119cz zaciska\u0142a si\u0119 wok\u00f3\u0142 ca\u0142ej mojej miednicy. Za ka\u017cdym razem wypr\u0119\u017ca\u0142am si\u0119 i krzycza\u0142am. Nie mog\u0142abym tego powstrzyma\u0107, nawet gdybym chcia\u0142a, g\u0142os wydobywa\u0142 si\u0119 z ca\u0142ego mojego cia\u0142a. Mia\u0142am tylko jeden cel, urodzi\u0107 i jak najszybciej to&nbsp; zako\u0144czy\u0107. Wszyscy mnie wspierali, to ju\u017c pami\u0119tam. To ogromnie pomaga\u0142o \u201e\u015awietnie Ci idzie\u201d \u201eWspaniale rodzisz\u201d, \u201eJeszcze troch\u0119, przyj jeszcze\u201d.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Poniewa\u017c \u0107wiczy\u0142am ca\u0142\u0105 ci\u0105\u017c\u0119 mi\u0119\u015bnie Kegla, wiedzia\u0142am dok\u0142adnie kt\u00f3r\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 cia\u0142a prze\u0107 i par\u0142am tylko ni\u0105. Dziewczyny by\u0142y pod wra\u017ceniem \u201eAle jeste\u015b silna, wspaniale, zaraz urodzisz, jeszcze raz, dawaj, dawaj!\u201d Taki doping to po prostu nieoceniony skarb. Robert \u015bciska\u0142 mnie za r\u0119ce, ca\u0142y by\u0142 ju\u017c w takich emocjach, \u017ce niewiele m\u00f3wi\u0142, ale czu\u0142am, \u017ce jest ze mn\u0105. W tym wszystkim pami\u0119tam, jak Maria popija\u0142a kaw\u0119 w swobodnej pozie i skandowa\u0142a wspieraj\u0105ce has\u0142a. Pomy\u015bla\u0142am \u201eskoro popija kaw\u0119, to wszystko jest ok\u201d. To by\u0142 niecodzienny widok. Spyta\u0142am (wykrzycza\u0142am) \u201eD\u0142ugo jeszcze!?\u201d Powiedzia\u0142a, \u017ce nie i zaproponowa\u0142a, abym dotkn\u0119\u0142a g\u0142\u00f3wki. By\u0142a mi\u0119ciutka i \u2013 wydawa\u0142o mi si\u0119 \u2013 strasznie daleko w kanale. \u201eStrasznie daleko!\u201d (pami\u0119tajmy o telegraficznym, krzycz\u0105cym stylu porozumiewania si\u0119). Spi\u0119\u0142am wszystkie si\u0142y, nawet psychiczne. Nadinka zjawi\u0142a si\u0119 na naszym \u015bwiecie o 22.51.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Przez u\u0142amek sekundy, w tym szoku nie zrozumia\u0142am, \u017ce to ju\u017c. Z\u0142apa\u0142am j\u0105 w ramiona. Jaka by\u0142a cieplutka, jaka mi\u0119ciutka, wspania\u0142a. Ch\u0142on\u0119\u0142am j\u0105 wszystkimi zmys\u0142ami. Pyta\u0142am Roberta \u2013 ju\u017c cicho \u2013 czy j\u0105 widzi, jaka jest pi\u0119kna. Widzia\u0142, us\u0142ysza\u0142am w jego g\u0142osie ogromne wzruszenie, p\u0142aka\u0142. Nadia patrzy\u0142a na nas za\u0142zawionymi, l\u015bni\u0105cymi, granatowymi oczkami. Absolutnie idealna, taka, jaka przyby\u0142a. Nie p\u0142aka\u0142a (zakwili\u0142a tylko, gdy Maria oczyszcza\u0142a jej nosek). Mia\u0142am wra\u017cenie, \u017ce panuje idealna cisza i \u017ce istniejemy tylko my i nasza c\u00f3reczka.<\/p>\n\n\n\n<p>Maria u\u0142o\u017cy\u0142a mnie z Nadi\u0105 na piersi i zbada\u0142a. By\u0142am podw\u00f3jnie szcz\u0119\u015bliwa, bo obesz\u0142o si\u0119 bez naci\u0119cia. Ani jednego szwu. Tak mi\u0142y obr\u00f3t spraw zawdzi\u0119czam po\u0142o\u017cnym, kt\u00f3re po mistrzowsku przeprowadzi\u0142y mnie przez moment wy\u0142aniania si\u0119 g\u0142\u00f3wki (to by\u0142 najtrudniejszy etap), ale i dzi\u0119ki masa\u017cowi krocza, kt\u00f3ry mnie wyczuwalnie przygotowa\u0142 i uelastyczni\u0142. Maria \u015bmia\u0142a si\u0119, \u017ce chyba jeszcze nie mia\u0142a takiej podopiecznej, kt\u00f3ra by regularnie, codziennie robi\u0142a \u00f3w masa\u017c 3 razy (zrobi\u0142am go nawet rano w dniu porodu, bo nie by\u0142am pewna, czy to na pewno ju\u017c).<\/p>\n\n\n\n<p>Nadinka le\u017ca\u0142a sobie spokojniutko, troskliwie okryta na moich piersiach, a\u017c urodzi\u0142am \u0142o\u017cysko. Gdy p\u0119powina przesta\u0142a t\u0119tni\u0107, dumny tata dokona\u0142 przeci\u0119cia i tak sobie siedzieli\u015bmy, patrz\u0105c z dum\u0105 na nasze Male\u0144stwo. Maria zaproponowa\u0142a w ko\u0144cu, aby\u015bmy sprawdzili, czy to na pewno dziewczynka. W og\u00f3le o tym zapomnieli\u015bmy, a dziewczyny nie zdradzi\u0142y si\u0119, co zobaczy\u0142y. To by\u0142a dziewczynka, nasza Nadulka. Co za rado\u015b\u0107!<\/p>\n\n\n\n<p>Nadia zjad\u0142a sw\u00f3j pierwszy posi\u0142ek (Kasia troch\u0119 si\u0119 natrudzi\u0142a, aby pom\u00f3c jej ssa\u0107, ale w ko\u0144cu za\u0142apa\u0142a) i zasn\u0119\u0142a. Te pierwsze dwie godziny jej \u017cycia by\u0142y takie, jakie sobie dla niej wymarzy\u0142am. \u015api\u0105c\u0105 zostawi\u0142am w \u0142\u00f3\u017cku i posz\u0142am wzi\u0105\u0107 ciep\u0142y, oczyszczaj\u0105cy prysznic. Otrzyma\u0142am reprymend\u0119 od Marii, bo zamiast si\u0119 na niej wesprze\u0107 wyskoczy\u0142am z wanny i podskakiwa\u0142am na jednej nodze, \u0142api\u0105c r\u00f3wnowag\u0119 (\u201eW dwie godziny po porodzie!?\u201d). Ale czu\u0142am si\u0119 \u015bwietnie, po prostu fantastycznie, pe\u0142nia si\u0142, a endorfiny buzowa\u0142y (opad\u0142y z lekka nast\u0119pnego dnia i wtedy okaza\u0142o si\u0119, \u017ce moje cia\u0142o jest absolutnie zm\u0119czone, a wszystkie mi\u0119\u015bnie obola\u0142e). Ubra\u0142am si\u0119 i zrobili\u015bmy sobie z Robertem p\u00f3\u017an\u0105 herbat\u0119. W roztargnieniu opad\u0142am ca\u0142ym ci\u0119\u017carem na twarde krzes\u0142o, ale o dziwo poczu\u0142am tylko lekki dyskomfort. Co\u015b niesamowitego! Prawie jakbym nie rodzi\u0142a przed kilkoma godzinami! Ca\u0142y ten okropny b\u00f3l min\u0105\u0142 jak r\u0119k\u0105 odj\u0105\u0142.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Maria sprawdzi\u0142a jeszcze, czy u Nadijki wszystko w porz\u0105dku, czy ja dobrze si\u0119 czuj\u0119, czy Robert ma si\u0119 dobrze, po\u017cegna\u0142a si\u0119 i wysz\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Wtedy zesz\u0142y z nas emocje. G\u0142ownie z Roberta. Jak sam powiedzia\u0142 ko\u0144c\u00f3wka by\u0142a dla niego bardzo ci\u0119\u017cka, nie m\u00f3g\u0142 mi pom\u00f3c, a naprawd\u0119 cierpia\u0142am. Ale by\u0142 te\u017c szcz\u0119\u015bliwy. Powiedzia\u0142, \u017ce nie wyobra\u017ca sobie porodu w szpitalu.<\/p>\n\n\n\n<p>Ka\u017cdego dnia my\u015bl\u0119, jakie Nadia mia\u0142a szcz\u0119\u015bcie, \u017ce przysz\u0142a na \u015bwiat w tak sprzyjaj\u0105cych warunkach. Ka\u017cdego dnia ciesz\u0119 si\u0119, \u017ce tak rozpocz\u0119\u0142a \u017cycie i jestem wdzi\u0119czna Losowi, \u017ce uda\u0142o mi si\u0119 j\u0105 bezpiecznie urodzi\u0107 w domu.<\/p>\n\n\n\n<p>Mimo tych ostatnich godzin pe\u0142nych b\u00f3lu i rozpaczy wspominam por\u00f3d pozytywnie, a ju\u017c po wyj\u015bciu Marii odnale\u017ali\u015bmy kilka godzin nieba na Ziemi. Le\u017celi\u015bmy obok naszej c\u00f3reczki i ch\u0142on\u0119li\u015bmy j\u0105 wzrokiem. Od tego czasu zachwyca i zadziwia nas niezmiennie. Oby wszystkie dzieci mog\u0142y liczy\u0107 na taki start.<\/p>\n\n\n\n<p>Dziwne, \u017ce ludzie nie wierz\u0105 w Cuda, skoro codziennie rodz\u0105 si\u0119 ich miliony.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dziwne, \u017ce ludzie nie wierz\u0105 w Cuda, skoro codziennie rodz\u0105 si\u0119 ich miliony. Urodzi\u0142am w domu\u2026 uda\u0142o si\u0119. Nigdy nie by\u0142am z siebie taka dumna\u2026 Ale oczywi\u015bcie zacznijmy od pocz\u0105tku. My\u015bl o porodzie domowym zago\u015bci\u0142a w mojej g\u0142owie na d\u0142ugo przed tym, zanim w og\u00f3le zasz\u0142am w ci\u0105\u017c\u0119. A jego realizacja spe\u0142ni\u0142a moje wielkie marzenie o wyj\u0105tkowym prezencie dla ukochanej c\u00f3reczki. Zacznijmy jednak od tego, \u017ce pocz\u0105tkowo w og\u00f3le nie chcia\u0142am mie\u0107 dzieci, g\u0142\u00f3wnie z powod\u00f3w ideologicznych. A tak\u017ce dlatego,&hellip;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[5],"tags":[],"yoast_head":"<!-- This site is optimized with the Yoast SEO plugin v19.11 - https:\/\/yoast.com\/wordpress\/plugins\/seo\/ -->\n<title>Kinga i Nadia - Vivat Por\u00f3d<\/title>\n<meta name=\"description\" content=\"Dziwne, \u017ce ludzie nie wierz\u0105 w Cuda, skoro codziennie rodz\u0105 si\u0119 ich miliony. Ka\u017cdego dnia my\u015bl\u0119, jakie Nadia mia\u0142a szcz\u0119\u015bcie.\" \/>\n<meta name=\"robots\" content=\"index, follow, max-snippet:-1, max-image-preview:large, max-video-preview:-1\" \/>\n<link rel=\"canonical\" href=\"https:\/\/vivatporod.pl\/index.php\/2021\/01\/24\/kinga-i-nadia\/\" \/>\n<meta property=\"og:locale\" content=\"pl_PL\" \/>\n<meta property=\"og:type\" content=\"article\" \/>\n<meta property=\"og:title\" content=\"Kinga i Nadia - Vivat Por\u00f3d\" \/>\n<meta property=\"og:description\" content=\"Dziwne, \u017ce ludzie nie wierz\u0105 w Cuda, skoro codziennie rodz\u0105 si\u0119 ich miliony. Ka\u017cdego dnia my\u015bl\u0119, jakie Nadia mia\u0142a szcz\u0119\u015bcie.\" \/>\n<meta property=\"og:url\" content=\"https:\/\/vivatporod.pl\/index.php\/2021\/01\/24\/kinga-i-nadia\/\" \/>\n<meta property=\"og:site_name\" content=\"Vivat Por\u00f3d\" \/>\n<meta property=\"article:published_time\" content=\"2021-01-24T15:02:32+00:00\" \/>\n<meta property=\"article:modified_time\" content=\"2021-01-24T15:02:33+00:00\" \/>\n<meta name=\"author\" content=\"vivatporod\" \/>\n<meta name=\"twitter:card\" content=\"summary_large_image\" \/>\n<meta name=\"twitter:label1\" content=\"Napisane przez\" \/>\n\t<meta name=\"twitter:data1\" content=\"vivatporod\" \/>\n\t<meta name=\"twitter:label2\" content=\"Szacowany czas czytania\" \/>\n\t<meta name=\"twitter:data2\" content=\"11 minut\" \/>\n<script type=\"application\/ld+json\" class=\"yoast-schema-graph\">{\"@context\":\"https:\/\/schema.org\",\"@graph\":[{\"@type\":\"WebPage\",\"@id\":\"https:\/\/vivatporod.pl\/index.php\/2021\/01\/24\/kinga-i-nadia\/\",\"url\":\"https:\/\/vivatporod.pl\/index.php\/2021\/01\/24\/kinga-i-nadia\/\",\"name\":\"Kinga i Nadia - Vivat Por\u00f3d\",\"isPartOf\":{\"@id\":\"https:\/\/vivatporod.pl\/#website\"},\"datePublished\":\"2021-01-24T15:02:32+00:00\",\"dateModified\":\"2021-01-24T15:02:33+00:00\",\"author\":{\"@id\":\"https:\/\/vivatporod.pl\/#\/schema\/person\/dbc4e44ebe16402018702276d6360989\"},\"description\":\"Dziwne, \u017ce ludzie nie wierz\u0105 w Cuda, skoro codziennie rodz\u0105 si\u0119 ich miliony. Ka\u017cdego dnia my\u015bl\u0119, jakie Nadia mia\u0142a szcz\u0119\u015bcie.\",\"breadcrumb\":{\"@id\":\"https:\/\/vivatporod.pl\/index.php\/2021\/01\/24\/kinga-i-nadia\/#breadcrumb\"},\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"potentialAction\":[{\"@type\":\"ReadAction\",\"target\":[\"https:\/\/vivatporod.pl\/index.php\/2021\/01\/24\/kinga-i-nadia\/\"]}]},{\"@type\":\"BreadcrumbList\",\"@id\":\"https:\/\/vivatporod.pl\/index.php\/2021\/01\/24\/kinga-i-nadia\/#breadcrumb\",\"itemListElement\":[{\"@type\":\"ListItem\",\"position\":1,\"name\":\"Strona g\u0142\u00f3wna\",\"item\":\"https:\/\/vivatporod.pl\/\"},{\"@type\":\"ListItem\",\"position\":2,\"name\":\"Kinga i Nadia\"}]},{\"@type\":\"WebSite\",\"@id\":\"https:\/\/vivatporod.pl\/#website\",\"url\":\"https:\/\/vivatporod.pl\/\",\"name\":\"Vivat Por\u00f3d\",\"description\":\"Pozytywne opowie\u015bci porodowe, historie o porodach w pe\u0142ni naturalnych.\",\"potentialAction\":[{\"@type\":\"SearchAction\",\"target\":{\"@type\":\"EntryPoint\",\"urlTemplate\":\"https:\/\/vivatporod.pl\/?s={search_term_string}\"},\"query-input\":\"required name=search_term_string\"}],\"inLanguage\":\"pl-PL\"},{\"@type\":\"Person\",\"@id\":\"https:\/\/vivatporod.pl\/#\/schema\/person\/dbc4e44ebe16402018702276d6360989\",\"name\":\"vivatporod\",\"image\":{\"@type\":\"ImageObject\",\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"@id\":\"https:\/\/vivatporod.pl\/#\/schema\/person\/image\/\",\"url\":\"https:\/\/secure.gravatar.com\/avatar\/caf28f943c6884674e0f95718f3de204?s=96&d=mm&r=g\",\"contentUrl\":\"https:\/\/secure.gravatar.com\/avatar\/caf28f943c6884674e0f95718f3de204?s=96&d=mm&r=g\",\"caption\":\"vivatporod\"},\"url\":\"https:\/\/vivatporod.pl\/index.php\/author\/vivatporod\/\"}]}<\/script>\n<!-- \/ Yoast SEO plugin. -->","yoast_head_json":{"title":"Kinga i Nadia - Vivat Por\u00f3d","description":"Dziwne, \u017ce ludzie nie wierz\u0105 w Cuda, skoro codziennie rodz\u0105 si\u0119 ich miliony. Ka\u017cdego dnia my\u015bl\u0119, jakie Nadia mia\u0142a szcz\u0119\u015bcie.","robots":{"index":"index","follow":"follow","max-snippet":"max-snippet:-1","max-image-preview":"max-image-preview:large","max-video-preview":"max-video-preview:-1"},"canonical":"https:\/\/vivatporod.pl\/index.php\/2021\/01\/24\/kinga-i-nadia\/","og_locale":"pl_PL","og_type":"article","og_title":"Kinga i Nadia - Vivat Por\u00f3d","og_description":"Dziwne, \u017ce ludzie nie wierz\u0105 w Cuda, skoro codziennie rodz\u0105 si\u0119 ich miliony. Ka\u017cdego dnia my\u015bl\u0119, jakie Nadia mia\u0142a szcz\u0119\u015bcie.","og_url":"https:\/\/vivatporod.pl\/index.php\/2021\/01\/24\/kinga-i-nadia\/","og_site_name":"Vivat Por\u00f3d","article_published_time":"2021-01-24T15:02:32+00:00","article_modified_time":"2021-01-24T15:02:33+00:00","author":"vivatporod","twitter_card":"summary_large_image","twitter_misc":{"Napisane przez":"vivatporod","Szacowany czas czytania":"11 minut"},"schema":{"@context":"https:\/\/schema.org","@graph":[{"@type":"WebPage","@id":"https:\/\/vivatporod.pl\/index.php\/2021\/01\/24\/kinga-i-nadia\/","url":"https:\/\/vivatporod.pl\/index.php\/2021\/01\/24\/kinga-i-nadia\/","name":"Kinga i Nadia - Vivat Por\u00f3d","isPartOf":{"@id":"https:\/\/vivatporod.pl\/#website"},"datePublished":"2021-01-24T15:02:32+00:00","dateModified":"2021-01-24T15:02:33+00:00","author":{"@id":"https:\/\/vivatporod.pl\/#\/schema\/person\/dbc4e44ebe16402018702276d6360989"},"description":"Dziwne, \u017ce ludzie nie wierz\u0105 w Cuda, skoro codziennie rodz\u0105 si\u0119 ich miliony. Ka\u017cdego dnia my\u015bl\u0119, jakie Nadia mia\u0142a szcz\u0119\u015bcie.","breadcrumb":{"@id":"https:\/\/vivatporod.pl\/index.php\/2021\/01\/24\/kinga-i-nadia\/#breadcrumb"},"inLanguage":"pl-PL","potentialAction":[{"@type":"ReadAction","target":["https:\/\/vivatporod.pl\/index.php\/2021\/01\/24\/kinga-i-nadia\/"]}]},{"@type":"BreadcrumbList","@id":"https:\/\/vivatporod.pl\/index.php\/2021\/01\/24\/kinga-i-nadia\/#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"Strona g\u0142\u00f3wna","item":"https:\/\/vivatporod.pl\/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"Kinga i Nadia"}]},{"@type":"WebSite","@id":"https:\/\/vivatporod.pl\/#website","url":"https:\/\/vivatporod.pl\/","name":"Vivat Por\u00f3d","description":"Pozytywne opowie\u015bci porodowe, historie o porodach w pe\u0142ni naturalnych.","potentialAction":[{"@type":"SearchAction","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https:\/\/vivatporod.pl\/?s={search_term_string}"},"query-input":"required name=search_term_string"}],"inLanguage":"pl-PL"},{"@type":"Person","@id":"https:\/\/vivatporod.pl\/#\/schema\/person\/dbc4e44ebe16402018702276d6360989","name":"vivatporod","image":{"@type":"ImageObject","inLanguage":"pl-PL","@id":"https:\/\/vivatporod.pl\/#\/schema\/person\/image\/","url":"https:\/\/secure.gravatar.com\/avatar\/caf28f943c6884674e0f95718f3de204?s=96&d=mm&r=g","contentUrl":"https:\/\/secure.gravatar.com\/avatar\/caf28f943c6884674e0f95718f3de204?s=96&d=mm&r=g","caption":"vivatporod"},"url":"https:\/\/vivatporod.pl\/index.php\/author\/vivatporod\/"}]}},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/vivatporod.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/186"}],"collection":[{"href":"https:\/\/vivatporod.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/vivatporod.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/vivatporod.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/vivatporod.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=186"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/vivatporod.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/186\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":187,"href":"https:\/\/vivatporod.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/186\/revisions\/187"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/vivatporod.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=186"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/vivatporod.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=186"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/vivatporod.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=186"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}