Vivat Poród - Na dobry początek

Estera i Kostuś

Ciąża - ta trzecia, chciana i wyśniona - zaskoczyła mnie. Nie byłam gotowa. O pierwszych dwóch wiedziałam wcześniej, niż test ciążowy, trzecia sprawiła mi totalną niespodziankę. Zaczęłam przypominać sobie poprzednie porody: moją walkę, mój ból, poczucie niemocy. Przypomniałam sobie własne słowa; "Trzecie dziecko chciałabym urodzić w domu".
Dom to ostoja, bezpieczeństwo i spokój. Dom to dobre miejsce do urodzenia dziecka.
Rozpoczęłam gruntowne przygotowania.: przeszukałam internet i pochłonęłam chyba wszystkie historie porodów domowych, jakie mogłam tam znaleźć. Czytałam raporty dotyczące porodów, książki polecone przez znajomą, oglądałam filmy. Rozmawiałam z kobietami, które rodziły w domu, pytałam rodziców o porody mojej mamy i moich babć, śniłam o porodach.
Dopiero potem wspomniałam o tym pomyśle mężowi i sukcesywnie sączyłam kawałki wiedzy związanej z porodami domowymi.
Otoczenie informowałam ostrożnie, wybierając osoby, które rozumiałay temat i ufały mojej decyzji.
Wyszukałam położną (nazwijmy ją E.) i spotkałyśmy się na wstępnej wizycie. Kiedy zapytała mnie o powody mojej decyzji, popłyneły łzy, a głos zaczął się łamać. Porodu się nie zapomina. Pamięta się te dobre i te złe chwile. Nie chciałam już walczyć podczas porodu, żeby urodzić godnie, naturalnie, bez pośpiechu.
Chciałam urodzić i zapamiętać ten poród jako czas niezwykły i piękny.
Chciałam urodzić po swojemu.
Termin porodu zbliżał się. Byłam przekonana,że urodzę pr...