Vivat Poród - Na dobry początek

Agnieszka i Zuzia

W rolach głównych: Zuzia, Mama, Tata, Jaś
Ciotka Mary, Ciotka Ania, Ciotka Lusi i Ciotka Ewa
Koty Diego i Frida
Muzyka: …
Światło: świece IKEA
Dekoracje: basen porodowy Le Basine

Akt I W drodze.

Scena 1 13 lipca, wtorek – szczęśliwy plemnik znalazł swoją komórkę jajową. Wkraczam na scenę.
Scena 2 Kiełkuję w brzuszku mamy. Proszę mnie karmić tuż po obudzeniu i wcześnie chodzić spać. Z jedzenia najbardziej lubię zupki. Z zupek najbardziej lubię krupnik.
Za to nie lubię jak mama za dużo pracuje albo się denerwuje. Raz czy dwa aż musiałam się postarać, żeby się położyła i porządnie wypoczęła. Szczególnie jak zapomniała mnie rano nakarmić. I proszę mi nie mydlić oczu jakimś tam pobieraniem krwi.
Scena 3 Od początku dobrze się z mamą rozumiemy. Ja jej powiedziałam, że jestem dziewczynką, a ona mnie zapytała czy podoba mi się imię Zuzia. Owszem, podoba mi się, więc już wkrótce Jaś, mój braciszek, bawi się Zuzią z klocków lego, a wszyscy dookoła się zastanawiają skąd mama jest taka pewna, że to właśnie ja jestem w jej brzuszku. I co zrobi, jak okażę się być chłopcem. Ciotka Mary zapowiada nawet, że umrze w takiej sytuacji ze śmiechu. Oj, szkoda by było ciotki Mary.
Scena 4 Jest styczeń, siedzę w brzuszku od siedmiu miesięcy i robi się coraz ciaśniej. W Warszawie śnieg, a ja po raz pierwszy lecę samolotem. Do Egiptu, żebyśmy troszkę odpoczęły. Mama już się nie przepracowuje, ...