Vivat Poród - Na dobry początek

Kasia i Wiktor

„Kupa śmiechu.. chyba w sensie dobra zabawa” – powiedziałam nieśmiało podczas zajęć w szkole rodzenia. Nasze grupa brała udział w krótkim ćwiczeniu, w którym miał...

Agnieszka i Józef

A było to tak... 13.03.11. Niedzielny poranek, tzw. termin. Skurcze krótkie i miłe, dające nadzieję początku po prysznicu znikają. Niedzielne południe. Wracają co 10 minut...

Aldona i Maja

Witam Was! Mam na imię Aldona, mam 25 lat i chciałabym podzielić się z Wami moimi przeżyciami dotyczącymi porodu. Mając już jedno dziecko - 2-letniego synka nie myślałam ...

Patrycja i Rohan II z II

Rodzę u siebie Jest kilkanaście dni po terminie, a ja nadal nie rodzę (część pierwsza historii Patrycji dostępna jest TUTAJ). Idę na ktg. Oczekując na moją kolej siedzę ...

Patrycja i Rohan I z II

„Norma społeczna” Gdy pierwszy raz zaszłam w ciążę, kwestia porodu i opieki nad dzieckiem była dla mnie dość abstrakcyjna i zupełnie nieprzemyślana. Szukałam różny...