Vivat Poród - Na dobry początek

Aleksandra i Apolonia

Witamy się kolejny raz. To już piąty! I tym razem jest o czym opowiadać. Nie obyło się bez przygód. Ale po kolei.. Otóż do połowy ciąży nie mieliśmy pewności kto zacz...

Agnieszka i Sara

W moim porodzie nie było spodziewanych baniek mydlanych, magii, romantyzmu, nawet światła świec (zanim powaliło mnie na kolana zdążyłam odpalić dwie i nic nie dały), ty...

Gosia i Weronika

Wdawało mi się, że jestem przygotowana, szpital wybrany, optymistyczne nastawianie, pierwszy raz prowadziłam ciążę u lekarza, który pracuje w wybranym szpitalu. Miało ...

Agnieszka i Felek

Na poród czekałam i czekałam. Od początku nastawiałam się na rozwiązanie po terminie, bo tak wynikało z długości cyklu, którego nie uwzględniła ginekolożka. Nie dener...

Kinga i Łucja

Dziewczyny dziś o 4.05 urodziłam silami natury córeczkę Łucję. 3300 gram. Po 4 latach od cc. Wczoraj były moje urodziny, ogólnie świętowaliśmy, bo i u synka festyn przed...